1. Czym jest komunikacja?

Najprościej pisząc komunikacja to gesty, słowa, obrazy, teksty, dźwięki itd. Komunikujemy się każdego dnia między sobą. Komunikujemy się również z wszechświatem z tym co widzialne i niewidzialne. Używamy do tego różnych narzędzi jak telefon, tv, maile, radio, praca, książki, uśmiech, medytacja, modlitwa, śpiew, gotowanie, sprzątanie itd.
Komunikaty odbieramy za pomocą wszystkich zmysłów jak wzrok, słuch, węch, smak, dotyk, uczucia, intuicja.
Komunikujemy różne sytuacje i myśli zarówno te negatywne jak i pozytywne.
Patrząc na otaczający nas świat i ludzi żyjących dookoła nas mam wrażenie, że fałszujemy komunikację. Boimy się zaufać. Udajemy często kogoś, kim nie jesteśmy, budujemy boty- avatary, kłamiemy, naśladujemy albo odkładamy na później naszą komunikację z bliskimi, chowając urazy, gniew i żal. Ze strachu używamy siły z agresji. Zagłuszamy komunikację uciekając w kompulsywność, technologie, oddając pilota kontroli własnych potrzeb innym, milcząc i nie wyrażając wprost tego co nas boli i co sprawia, że czujemy się dobrze.
Sztuka komunikowania się w sposób inteligentny, asertywny i przy zachowaniu należytego szacunku do siebie i do innych to wyzwanie i akt odwagi. Bo życie w prawdzie i w zgodzie ze sobą to wyzwanie dla wielu z nas. Dlatego właściwa komunikacja ma znaczenie i wpływa na poziom i jakość naszego życia. Komunikujemy się wszędzie: w domu, w pracy, w sklepie, w banku, na poczcie, w restauracji, w urzędzie, w przychodni i na randce. Komunikaty otrzymujemy z mediów, radia, książek gazet nauczycieli, szefów, księży, guru, trenerów, coachów. Dlatego też, tak ważne jest jakie narzędzia i jakie osoby nas otaczają.
Jest wiele osób, które nie wiedzą, że żyją w toksycznej relacji. Komunikują się całe życie w sposób fałszywy z sobą samym i innymi i nie zdają sobie z tego sprawy. Mówią jedno, robią drugie a czynią trzecie. Powielają stare wzorce i schematy. Bo nie są gotowi, albo nie wiedzą, że można żyć inaczej.

2. Czy komunikacja jest trudna?

Jako dzieci komunikujemy się bezpośrednio. Wyrażamy to co chcemy i czujemy nie raniąc. Mówimy, jak jest. Później wkraczamy w świat dorosłych, świat, TV, świat szkoły, pracy, gdzie uczą nas jednego a każą robić drugie.
Szczęśliwcami są Ci z nas, którzy mają umiejętność odróżniania co jest właściwe dla nich. Prawidłowe komunikaty i komunikacja z samym sobą dają nam: poczucie własnej wartości, asertywności i komunikację na najwyższym poziomie. Komunikacja jest spójna. Szanujemy swoją przestrzeń. Czujemy i mówimy to, co wypływa z potrzeby naszego serca. Potrafimy komunikować swoje potrzeby, bez używania manipulacji czy agresji. Potrafimy żyć w zgodzie z samym sobą.
A co kiedy nie umiemy komunikować się bezpośrednio? Kiedy w naszym życiu towarzyszy nam lęk, smutek, strach, depresja, żal, gniew, pycha, duma, wywyższanie się i opór przed zmianą?
Jest nam trudno, gdyż mamy problemy z wyrażaniem swoich poglądów, pragnień, marzeń i realizacji siebie. Używamy agresji, manipulacji i wywieranie wpływu na bliższym i dalszym otoczeniu. Mówimy jedno robimy drugie. To niesie za sobą konsekwencje. Nasze ciało zaczyna chorować. Jesteśmy smutni i przygnębieni. Czujemy złość. Czujemy smutek. Czujemy frustrację. To jest dopiero trudne. Jak tak żyć.?
Kiedy nauczymy komunikować się prawidłowo, by żyć tak jak tego chcemy, z kim chcemy i gdzie chcemy. Nasze życie zacznie nas zaskakiwać pozytywnie. Dużo zaczniemy zauważać, zmieniać. Jesteśmy pewni siebie. Jesteśmy asertywni. Jesteśmy spójni z tym co myślimy i robimy. Mamy dużo energii i entuzjazmu. Więcej pracujemy i używamy odpowiednich narzędzi do komunikacji. Umiemy też i zauważamy, że dzieląc się odpowiednimi narzędziami komunikacji wpływamy pozytywnie na otaczające nas otoczenie.
Kiedy żyjemy w zgodzie ze sobą to nie musimy udawać kogoś kim nie jesteśmy. Wtedy nie budujemy Avatara, nie kreujemy istoty tylko nią jesteśmy. Komunikujemy się najpierw do środka do serca by móc następnie dzielić się na zewnątrz.
Komunikacja to słowa, myśli, uczucia, ton głosu i mowa ciała. Zatem szanujmy nasze słowa. Zanim coś będziemy chcieli zakomunikować to zatrzymajmy się na chwilę i poczujmy, czy to jest spójne z tym co czujemy. Bądźmy obserwatorem swoich komunikatów. Mówmy pięknie i komunikujmy się z godnością i szacunkiem. Komunikujmy się tak jak sami chcemy by inni się z nami komunikowali. W życiu mamy zawsze wybór i wolną wolę. My decydujemy o jakości i znaczeniu komunikatów jakie do na wpływają i wypływają. Bierzmy te które są zgodne z nami i usuwajmy te, które nam nie służą.

3. Czy komunikacja z samym sobą jest trudna?

To jest indywidualna sprawa każdego z nas. To jak siebie traktujemy to w jaki sposób dbamy o siebie. To jak chronimy siebie ma bezpośrednie przełożenie na komunikację z samym sobą.
Sami odpowiedzmy sobie na pytanie? Jak mocno szanuję, akceptuję i wspieram Siebie.? Jakie komunikaty płyną z serca a jakie z głowy?
Komunikacja z samym sobą wymaga najpierw obserwacji. Uporządkowania siebie i odrzucenia ziaren od plew. Zaakceptowania siebie, swoich potrzeb i wartości. Odwagi, by wyrażać to co nasze. Wolności, od fałszywych projekcji i przekonań narzuconych nam przez innych. Stabilnej postawy.
Kiedy komunikujemy się prawidłowo ze sobą jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni. Mamy ochotę komunikować to szczęście na zewnątrz.
Czujemy, że jest nam dobrze, czujemy się bezpiecznie. Dbamy o nasze ciało, umysł i duszę. Rozwijamy się w zgodzie ze sobą i podążamy swoją własną trasą przez ocean zwany życiem. Odpowiednia komunikacja to najcudowniejsze narzędzie do kreowania siebie. To wewnętrzny głos połączony z naszą intuicją.
Odpowiedzmy sobie na pytania. Czy to co mam jest moje? Czy te wartości, którymi mówię, że się posługuję są spójne ze mną? Jakie narzędzia i CO jest mi potrzebne? Co mi służy? Jak chce i z kim chcę żyć? Co mogę zrobić, aby moje relacje były odpowiednie? Jak wywołać uśmiech na swoje buzi? Co czyni mnie lepszym? Jak komunikować się prawidłowo i nie bać się, że zostanę źle zrozumiany? Gdzie znajdę potrzebne informacje? Gdzie nauczę się prawidłowej komunikacji?
Te i inne pytania sprawią, że zaczniemy szukać odpowiednich narzędzi i osób do komunikowania się z samym sobą.
Pamiętajmy, by umiejętnie dobierać narzędzia do nauki komunikowania się. To od kogo się uczymy ma znaczenie. Dobierajmy umiejętnie swoich nauczycieli i korzystajmy z wiedzy osób, książek, które przybliżą nas do sukcesu i wytworzą w nas odpowiednie narzędzia i nawyki. Uczmy się od najlepszych.
Jeżeli czujesz, że pogubiłeś się to zapraszam do kontaktu.

4. Czy warto być autentycznym w komunikacji z samym sobą?

Jedyną osobą, z którą jesteśmy od urodzenia aż do śmierci jesteśmy my sami. To sobie patrzymy w oczy każdego dnia w lustrze. To kogo tam widzimy zależy od nas. Zobaczmy kto jest w tym odbiciu, przyjrzyjmy się i poczujemy, co nas uszcęśliwia. Co rozwija i motywuje do działania. Co decyduje, że robimy to co robimy. Co smakuje i odżywia nasze ciało. W co wierzymy. Co wywołuje uśmiech na naszych buźkach. Co nadaje sens naszemu życiu? Jakie myśli karmią nasz umysł?
Pytajmy siebie. W ten sposób okazujemy sobie troskę, wsparcie, zrozumienie, miłości. Dajemy sobie komunikat do bycia sobą do bycia autentycznym i życie w zgodzie ze swoimi oczekiwaniami i potrzebami.
Jak zacząć poszukiwania by odkryć prawdziwego siebie? Sposobów na dotarcie jest wiele. Ja polecam oddech i medytację oraz dobór odpowiednich szkoleń i praktykę SILVA, którą prowadzi Maciej Bedkowski. Komunikacji możemy się nauczyć tak samo jak liczyć i pisać. Każda forma rozwoju i nauki, która pozwala odpowiednio komunikować się ze sobą jest dobra. Znajdź swoją metodę i płyń swoim własnym kursem.

5. Jaką cenę płacimy za fałszywą komunikację.

Myślę, że najwyższą. Wyrzeczenie się siebie. Zdrady, żal, złość gniew, nienawiść, frustracja, kłamstwa, depresja, agresja, otępienie, brak poczucia własnej wartości, prymitywne zachowania.
My wiemy i czujemy, kiedy coś w naszym życiu idzie nie tak. Zdajemy sobie sprawę, że coś się zmienia. Czujemy, że właśnie doszliśmy do ściany, że już czas na zmiany. Pragniemy je zastosować, ale boimy się zmiany. Mamy mnóstwo energii i angażujemy się na początku. Komunikat- impuls- działanie. Zatrzymajmy się i zróbmy plan. Przygotowani lepiej odnajdziemy się chaosie.
Dajmy sobie czas i otoczmy się troską, miłością, wdzięcznością, empatią, szczęściem, uśmiechem, zrozumieniem i wybaczajmy sobie i innym. Jesteśmy tylko i aż ludźmi. Mamy prawo do popełniania błędów. Brain Traicy w jednej ze swoich książek pisze, że dziś jesteśmy kimś innym niż byliśmy wczoraj. Nawet jeżeli popełniliśmy błąd nawet jeżeli sprawiliśmy sobie lub komuś krzywdę – wybaczmy i idźmy na przód realizując to co czujemy.
Tolerancja. Stanisław Sojka
„Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie?
Budować ściany wokół siebie – marna sztuka
Wrażliwe słowo, czuły dotyk wystarczą
Czasami tylko tego pragnę, tego szukam
Na miły Bóg, .
Życie nie tylko po to jest, by brać
. Życie nie po to, by bezczynnie trwać 
I aby żyć siebie samego trzeba dać
Problemy twoje, moje, nasze boje, polityka
A przecież każdy włos jak nasze lata policzony
Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień, niech rzuci
Daleko raj, gdy na człowieka się zamykam…….”
Pamiętajmy – akceptacja to podstawa. Dajmy sobie miłość i troskę, by umiejętnie dyrygować komunikatami. Dajmy sobie czas na ćwiczenia i próby, aż osiągniemy mistrzostwo. Okazujmy sobie szczerze uczucia i komunikujmy je w odpowiedni sposób.